WIERNY ZASADOM  -  SKUTECZNY W DZIAŁANIU!
 
.
<<
MIROSŁAW ZDANOWICZ
Radny Miasta Gdańsk
STRONA GŁÓWNA    GALERIA ZDJĘĆ  FACEBOOK KONTAKT
SZTUKA W MIEŚCIE. KOMU TO POTRZEBNE?
Czy sztuka w przestrzeni publicznej jest komuś potrzebna, czy stanowi wymysł spragnionych uznania artystów? Działa na nas jak balsam? A może irytuje i przeszkadza? Posłuchaj co o przestrzeni publicznej mówią specjaliści. Spotkanie odbędzie się 14 października o godz. 11.00 w siedzibie Instytutu Kultury Miejskiej (Długi Targ 39/40).
Czy sztuka w przestrzeni publicznej jest komuś potrzebna, czy stanowi wymysł spragnionych uznania artystów? Działa na nas jak balsam? A może irytuje i przeszkadza? Posłuchaj co o przestrzeni publicznej mówią specjaliści. Spotkanie odbędzie się 14 października o godz. 11.00 w siedzibie Instytutu Kultury Miejskiej (Długi Targ 39/40).
Jeśli przestrzeń publiczna jest dla Ciebie ważna, zapraszamy do dyskusji w gronie specjalistów praktyków na co dzień działających w miejskich przestrzeniach podczas  5. Seminarium o Przestrzeni Publicznej.

O tym, czy sztuka w mieście jest potrzebna, opowiedzą badacze i animatorzy: dr hab. Bogusław Dziadzia z Uniwersytetu Śląskiego, dr Maja Brzozowska-Brywczyńska z Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu i Szymon Pietrasiewicz z Centrum Kultury w Lublinie.

Fundacja Wspólnota Gdańska, organizator wydarzenia, zaprasza szczególnie artystów, animatorów kultury, urbanistów, architektów, przedstawicieli organizacji pozarządowych i lokalnych samorządów.

Seminarium jest bezpłatne i odbędzie się w siedzibie Instytutu Kultury Miejskiej (Długi Targ 39/40).

UWAGA! Zanim przyjdziesz, zgłoś swój udział! Liczba miejsc ograniczona.

Rezerwacja miejsca pod adresem: m.switala@wspolnotagdanska.pl


PRELEGENCI

Dr hab. Bogusław Dziadzia

Kulturoznawca, medioznawca, socjolog i artysta. Pracownik naukowo-dydaktyczny Uniwersytetu Śląskiego w Zakładzie Edukacji Kulturalnej. Doktorat obronił w 2003 roku na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, natomiast tytuł doktora habilitowanego uzyskał w 2015 roku w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. W jego dorobku naukowym znajduje się kilkadziesiąt publikacji oraz dorobek badawczy w grantach finansowanych przez Narodowe Centrum Kultury. Ostatnie jego publikacje to Naznaczeni popkulturą. Media elektroniczne i przemiany prowincji (Gdańsk 2014) oraz praca we współredakcji pt. Sztuka w przestrzeni publicznej. Artystyczne wymiary wytwarzania kapitału społecznego i kulturowego (Bielsko-Biała - Cieszyn 2015).



Tworzyć, żyć, oddziaływać? Utopie i piękno sztuki (w) przestrzeni publicznej

Pośród rozlicznych notatek wiszących na ścianie pokoju mojego syna znalazła się i taka, na której zapisał znamienne: Definicja sztuki nie jest trudna. Jest niemożliwa.

Prowokacyjne zdanie, którego myśl wyniesiona została z lektury Dziejów sześciu pojęć Władysława Tatarkiewicza, ukazując bezsilność języka wobec zamknięcia sztuki w klamry ciasnych pojęć, pomniejsza wagę każdej z prób nazywania oraz szufladkowania (co trudniejsze, ale i moralnie gorszące) tego co, dla wielu - a dla mnie jako kulturoznawcy, socjologa i po części artysty - jest w pełni zobiektywizowanym faktem społecznym. Faktem wszak, który jest nieustanną tajemnicą. Tajemnicą którą każdy, zależnie od punktu obserwacji, kapitału kulturowego, wiedzy czy umiejętności, może na swój sposób uznać za rozwikłaną.

Czym jest ambicja mówienia o sztuce wpisującej się w tkankę miejską? Bez względu na to czy mówimy o sztuce określanej jako site specific, czy tej która staje się częścią miasta bez względu na jej terminologiczne etykietowanie, sztuka czemuś służy. Możemy być pewni, jest też komuś potrzebna. Odpowiedzi na pytanie komu należy poszukiwać w gąszczu rozlicznych celów i funkcji sztuki, sposobów oddziaływania, stając wobec problemów perswazji i częstej potrzeby oswajania z jej obecnością, możliwej partycypacji, swojskości, jak i też obcości wynikającej z elitarystycznej postawy niektórych środowisk twórczych.

Być może jednak należy wrócić do kwestii zasadniczych i zapominając przez chwilę o całym wieku XX podążyć za Rogerem Scrutonem pytając, dlaczego piękno wciąż ma znaczenie? I spróbować je znaleźć. Bowiem pośród pytań o tworzenie, oddziaływanie i życie codzienne z efektami pracy artystów w przestrzeni publicznej, sztuka - jak sądzę - nie powinna być jedynie systemem opresji wobec mieszkańców zasiedlających przestrzeń miasta. Mieszkańcy też nie powinni stanowić instrumentalnie wykorzystywanego tworzywa pracy twórczej.



Dr Maja Brzozowska-Brywczyńska

Adiunkt w Zakładzie Badań Kultury Wizualnej i Materialnej w Instytucie Socjologii UAM.  W pracy naukowej zajmuje się głównie poszukiwaniem śladów, form i możliwości dziecięcej partycypacji oraz rozumień dziecięcego obywatelstwa. W przerwach analizuje miejską architekturę zabawy (rozszyfrowując logikę placu zabaw), tropi przykłady artystycznych partyzantek (w teorii i praktyce), przygląda się kulturowym sposobom opracowania obcości (dlatego pisze i o telewizyjnych mediacjach obcości i o performatywności ciał niepełnosprawnych i o ambiwalencji estetyki cuteness). W przerwach między przerwami angażuje się w projekty społeczne i artystyczne (ostatnio jako kuratorka projektu Wolno Dzieciom w ramach Malta Festival Poznań, bywa też, że jeździ po świecie i szydełkuje w miejscach publicznych) i tłumaczy książki naukowe. Szczęśliwa mama dwóch córek.



Patrz! dziecko, albo o (nie)widzialności dzieci w przestrzeni publicznej

Będzie to próba przyjrzenia się rodzajom i znaczeniu obecności dzieci w przestrzeni publicznej zarówno jako swoistej formy walki o dostrzeżenie perspektywy i kultury dziecięcej w polu widzenia dorosłych, jak i symptomowi zachodzących we współczesnym mieście przemian - zarówno architektonicznych, jak i kulturowych, społecznych.

Czy jest tak, jak chcą niektórzy badacze współczesnego (miejskiego) dzieciństwa, że dzieci znikają z miejskiego krajobrazu - izolowane i dyscyplinowane w specjalnie dla nich zaprojektowanych przestrzeniach, czy może obawy są przedwczesne i obecność dzieci nie tylko jest odczuwalna i zauważalna, ale też wnosi coś ważnego w nasze sposoby definiowania miejskiej wspólnoty. Jednym z pól, na którym przenikanie tych dwóch perspektyw daje impuls dla inspirujących przemyśleń jest sztuka publiczna i to ona będzie główną kanwą opowieści.



Szymon Pietrasiewicz

Aktywista miejski, animator projektów kulturalno-społecznych, happener, kulturoznawca. Pracuje w Centrum Kultury w Lublinie jako koordynator pracowni Sztuki Zaangażowanej Społecznie Rewiry. Realizuje projekty artystyczne w przestrzeni miejskiej. Zajmuje się problematyką wpływu sztuki na zmiany społeczne w kontekście rewitalizacji.


Projekty artystyczne jako narzędzie rewitalizacji i budowy relacji społecznych. Omówienie na podstawie wybranych przykładów

Prezentacja obejmie przekrój projektów realizowanych w Lublinie w latach 2012-2016 w ramach Pracowni Sztuki Zaangażowanej Społecznie. Zostanie zaprezentowana ewolucja działań artystycznych zrealizowanych w tym przedziale czasu. Opowiemy z czego możemy być dumni a co poszło nie tak.