WIERNY ZASADOM  -  SKUTECZNY W DZIAŁANIU!
 
.
<<
MIROSŁAW ZDANOWICZ
Radny Miasta Gdańsk
STRONA GŁÓWNA    GALERIA ZDJĘĆ  FACEBOOK KONTAKT
Mirosław Zdanowicz, Zwycięzca w kategorii Radny na Medal w Gdańsku.
Czuje się Pan Radnym na Medal? Bo takie wyróżnienie przyznali Panu czytelnicy "Dziennika Bałtyckiego"

To chyba zbieg okoliczności.
Moja dzielnica - Strzyża nie miała wogóle instalacji burzowej.
Zabiegałem  o to, by to zmienić od dwunastu lat. I wreszcie znalazły się środki z Unii Europejskiej, by to załatwić.
Nie ukrywam, że byłem w tej sprawie tak namolny, że urzędnicy nie mogli już na mnie patrzeć.
Teraz to jest robione. Powstaje kanalizacja deszczowa.
I tak sobie myślę, że może to za ten medal w plebiscycie. Ale nie uklrywam, że ta wygrana była dla mnie lekkim zaskoczeniem. Ale bardzo miłym. Miło na duszy się zrobiło.
Jest Pan Radnym z najdłuższym, bo czternastoletnim stażem. Mówią nawet na Pana "Radny Senior".
Pewnie niesposób zliczyć spraw, którymi Pan się w tym czasie zajął. A w rozwiązywaniu jakich czuje się Pan najmocniej?


Wyszedłem ze sportu. I sport nauczył mnie tego, że nigdy nie wolno się poddawać. Jeżeli ktoś kiedyś poczuł w ustach smak spalonej krwi, to znaczy, że dał z siebie wszytsko. A ja kilka razy poczułem. Dla mnie nie ma spraw, których nie można załatwić. Jeśli idę gdzieś w interesie ludzi, nie swoim, to łapię się wszystkiego i zawsze mam argumenty. Ani dnia nie byłem na emeryturze, cały czas prowadzę działalność.


Jak mieszkańcy mogą się z Panem skontaktować?


Mam dyżury.
W siedziebie Rady Dzielnicy Strzyża, w drugie czwartki miesiąca, a w pierwsze czwartki miesiąca na Niedźwiedniku w siedzibie Rady Dzielnicy Brętowo.


Lista Pana zobowiązań wyborczych co kadencję jest długa. Które z nich udało się zrealizować?


Udało mi się sporo zrobić dla mojego okręgu wyborczego. Między innymi wybudować Dzienny Dom Pobytu dla ludzi starszych. Do tego remonty wielu ulic i chodników, szkół, budowy placów zabaw. Ludzie naprawdę przychodzą do mnie z różnymi sprawami, a ja zawsze walczę o to, co im potrzebne.


A co się nie udało?


Niestety, cały czas nie udało mi się zrealizować bardzo ważnego dla mnie projektu Narodowego Centrum Sportów Motorowych. Choć koncepcja jest gotowa, to ciągle pojawiają się przeszkody. Mam nadzieję, że przez te dwa lata kadencji, które jeszcze zostały, uda mi się tę sprawę pchnąć do przodu.
Przedruk artykułu Dziennik Bałtycki 21.12.2016r. Ewelina Oleksy
*************************************************



To najstarszy Gdański Radny z bogatym doświadczeniem samorzadowym.
W Radzie Miasta Gdańska zasiada nieprzerwanie od 2002r. Jest przewodniczącym Komisji Sportu, oraz członkiem Zagospodarowania Przestrzennego.
Mocno zaangażowany w działalność społeczną i pomoc potrzebującym. W 2014r. obchodził benefis z okazji 40-lecia pracy społecznej. Pierwszej pomocy udzielił rodzinom robotników poszkodowanych w czasie działaności opozycyjnej w 1974r. i na tym nie poprzestał. Wielokrotnie udowadniał, że jest osobą nieobojętną na los drugiego człowieka i że na sercu leżą mu problemy i sprawy społeczności lokalnych. W śród beneficjentów jego pomocy były zarówno osoby prywatne, jak i instytucje publiczne, oraz organizacje pozytku publicznego. Wspierał inicjatywy na rzecz dzieci, młodziezy i osób starszych. Doprowadził do powstania pracowni komputerowych, zorganizował finansowanie i pomagał przy remontach szkół i przedszkoli. Rozpoczął budowę a później roizbudowe Centrum Dziennego Pobytu dla osób starszych, oraz mieszkań treningowych dla osób rozpoczynających samodzielne życie. Jego Życiowe motto: "Wierny zasadom - skuteczny w działaniu".
Budowa kanalizacji deszczowej Strzyża Listopad 2016r.